gwara / Okiem badacza 

Jest to jedyny katalog mojej strony pisany w języku literackim - a to z kilku powodów. Po pierwsze żeby podzielić się z jak największą liczbą osób moimi spostrzeżeniami (bo wiadomo że nie wszyscy znają gwarę), a po drugie, żeby nie zapomnieć języka literackiego…W zasadzie cała stronka to coś w rodzaju eksperymentu. Nie wiem dokładnie, czy istnieją tego typu strony, ale chciałem po prostu sobie i innym udowodnić i uświadomić, że gwara jest językiem, funkcjonującym podobnie jak język literacki i można pisać nim teksty, opowiadania, pamiętniki itp. Innymi słowy gwara to język, przy pomocy którego można wyrazić wszystko to, co czujemy, co nas otacza, z tym samym ładunkiem emocjonalnym, co w polszczyźnie.
Strona ta jest również swego rodzaju hołdem i ukłonem w stronę moich przodków, którzy po naszymu mówili, myśleli i wyrażali wszystko to, co leżało im na sercu. Kiedy wspominam moją Babcię Zofię, pamiętam, że gwara była jej naturalnym językiem i wyrażała za jego pomocą więcej uczuć i treści niż w polszczyźnie, którą notabene znała dość słabo. Minione epoki, kiedy gwara obejmowała znacznie większy obszar niż obecnie i była znana przez większą liczbę osób, to okres naszych przodków, którzy żyli i umierali na Ziemi Cieszyńskiej. Wszystko to co mówili, jak się ubierali, czy jakie mieli obrzędy, było bezpośrednio związane z językiem, którym się posługiwali.
Wiele osób mówi mi, że grzebię w przeszłości, że próbuję reanimować coś, co bezpowrotnie ginie. Mają rację język naszych przodków zanika, ale winę ponosimy my… Spójrzmy na Kaszubów. Ich język brzmi tak samo pięknie jak przed laty. Mają swoje podręczniki i szkoły. Każdy z nas – mieszkańców Ziemi cieszyńskiej i jednocześnie spadkobierców ogromnego potencjału kulturowego, jaki pozostawili nam nasi przodkowie, powinien czasami zatrzymać się i spojrzeć wstecz. Dziś w dobie rozwoju i nowych technologii, zapominamy, że to na czym budujemy to grunt, który wydeptali nam nasi przodkowie. Nie było by nas i tego co nas otacza, bez nich i ich wspaniałego wkładu w całokształt współczesnego świata.
Gwoli formalności chciałem również wyjaśnić, że nie bawię się w szowinistę, czy nacjonalistę. Nie umniejszam również roli polszczyzny w formowaniu naszej gwary. Chcę po prostu propagować mowę naszych przodków w tej akurat formie. Myślę że znajdą się osoby, które podejmą ze mną współpracę i wspólnie stworzymy coś fajnego…

Zapraszam do współpracy i pozdrawiam

Tomasz Sochacki




 
Copyright ©2007 by Tomasz Sochacki
Kreator Stron www